Niszczenie upraw przez dziką zwierzynę to problem, z którym mierzy się coraz więcej rolników i właścicieli sadów. Dziki, jelenie czy sarny potrafią w jedną noc spustoszyć hektary kukurydzy, ziemniaków oraz zbóż. Skuteczna ochrona przed nimi bywa więc koniecznością. Wśród najczęściej stosowanych rozwiązań są dwa rodzaje odstraszaczy: dźwiękowy GuardEffect i zapachowy Hukinol. Który z nich wybrać?
GuardEffect – odstraszacz dźwiękowy nowej generacji
GuardEffect to odstraszacz dzików, jeleni i saren, który działa poprzez emisję losowych dźwięków przypominających naturalne odgłosy kojarzące się zwierzętom z zagrożeniem. Zamiast monotonnego hałasu, urządzenie generuje zmienne sygnały, co zapobiega przyzwyczajeniu się do dźwięków. To właśnie ta cecha wyróżnia GuardEffect od prostych, tradycyjnych systemów akustycznych. Jest oceniany przez użytkowników bardzo wysoko – wskazują oni nie tylko na skuteczność, ale i trwałość oraz łatwość montażu.
Odstraszacz dźwiękowy sprawdza się szczególnie dobrze w miejscach, gdzie problem z dzikami lub jeleniami pojawia się sezonowo, a zwierzęta przemieszczają się dużymi grupami. Warto jednak pamiętać, że aby system był skuteczny, musi być zasilany stabilnym źródłem prądu, najlepiej sieciowym lub z wydajnego akumulatora.
Jak działa Hukinol i kiedy warto go stosować?
Hukinol to odstraszacz zapachowy. Jego działanie opiera się na bardzo intensywnym aromacie imitującym obecność człowieka lub drapieżnika. Zwierzęta, wyczuwając zagrożenie, omijają takie miejsce z daleka. Preparat stosuje się w formie dozowników rozwieszanych na palikach lub kawałkach materiału.
W przeciwieństwie do urządzeń dźwiękowych Hukinol nie wymaga zasilania, co czyni go wygodnym rozwiązaniem na terenach oddalonych od infrastruktury. Jest stosunkowo tani, ale wymaga regularnego uzupełniania – zapach ulatnia się po kilku dniach, zwłaszcza przy intensywnych opadach czy wysokich temperaturach.
W praktyce Hukinol na dziki, sarny czy jelenie działa skutecznie tam, gdzie presja zwierzyny nie jest zbyt duża. Działa prewencyjnie, odstraszając pojedyncze osobniki, ale w przypadku stad lub intensywnego żerowania może okazać się niewystarczający.
GuardEffect czy Hukinol – co lepsze?
Wybór zależy przede wszystkim od lokalnych warunków i skali problemu. Jeśli szukasz rozwiązania, oto porównanie odstraszaczy GuardEffect i Hukinolem:
- na duży areał, gdzie zwierzęta leśne regularnie niszczą uprawy, lepszym wyborem będzie GuardEffect na dziki i jelenie,
- na mniejszy teren lub działkę bez dostępu do prądu, skuteczniejszy może być Hukinol,
- do działań prewencyjnych zapachowy odstraszacz wystarczy,
- w przypadku ochrony intensywnej warto postawić na odstraszacz ultradźwiękowy lub połączenie metod.
Nie bez znaczenia jest także rotacja – nawet najlepszy odstraszacz na dziki z czasem traci na skuteczności, jeśli jest używany stale w tym samym miejscu. Dlatego wielu rolników łączy oba rozwiązania, stosując Hukinol jako pierwszą linię ochrony, a GuardEffect jako wsparcie w sezonach największego zagrożenia.
W odstraszaniu zwierzyny leśnej stawiaj na skuteczność
Podczas wyboru odpowiedniego środka warto opierać się nie tylko na cenie, ale przede wszystkim na efektywności. W końcu chodzi o zabezpieczenie efektu miesięcy ciężkiej pracy na roli. Warto inwestować w rozwiązania, które naprawdę działają – a GuardEffect i Hukinol to produkty, które znalazły uznanie nie bez powodu. Nie zastanawiaj się, czy odstraszać dziki, jelenie i sarny, tylko jak zrobić to skutecznie.

